Tag Archive | "promocja firmy"

Nie daj się zniszczyć firmie, w której pracujesz.

Tags: , , , , , , , ,


Dołącz do szczęśliwych czytelników biuletynu. Już czas!


Czy wiesz, jak uniezależnić się od swojego pracodawcy? Ostatnio zastanawiałem się nad problemem, co zrobić, abyś korzystał z profitów Twojej pracy przez długie lata. Pytanie, jak to zrobić, aby Twój szef także był zadowolony.

Żyjemy w czasach, gdy większość firm ogranicza swobodę pracowników jednocześnie licząc na ich kreatywność. Czy nie brzmi to absurdalnie?

Dwa miesiące temu rozmawiałem z kierowniczką jednej placówki bankowej. Na jej pytanie o przyciągnięcie nowych klientów do banku podsunąłem jej 7 sposobów na ich zainteresowanie bez wychodzenia z placówki.

Nie bądź jak maszynaNiestety wiązałoby się to z wydatkiem kilku tysięcy raz na pół roku, ale profity byłyby wiele korzystniejsze. Nie zgadniesz, co ona mi odpowiedziała na moje sugestie?

Odpowiedź kierowniczki placówki bankowej: "Mam budżet na reklamę, ale nie mogę go użyć (czytaj: wszystko musi zaakceptować góra). Takie działania są niepotrzebne. Poza tym musiałabym wszystko zorganizować."

Stanęło na tym, że jedynym słusznym z jej punktu widzenia podejściem jest umieszczenie reklamy w prasie, bo to jest zgodne z tym, czego nauczono ją w banku. To jest dobry przykład zabijania kreatywności wśród pracowników.

Ach… w ciężkich czasach nam przyszło żyć. Firmy robią wszystko, aby wymusić na pracownikach sprzedaż i uniezależnić ich od własnych narzędzi do pracy. Będą nimi samochód, laptop, komórka, czy nawet firmowy kalkulator, czy komplet wizytówek.

Pracownik jest jednocześnie sprowadzony do poziomu robota, który ma znać jeden program i umieć wykonywać tylko kilka czynności.

Nie pozwólmy zabić naszej tożsamości przez firmy. Kilka prostych trików może nam pozwolić zbierać owoce naszej pracy przez wiele lat. Dbajmy o nasze nazwisko.

Skupmy się na wspomnianych wcześniej przedstawicielach bankowych wyposażonych w sprzęt firmowy. W tym telefon służbowy. Naszą bronią w tym przykładzie będą wizytówki.

Są w Polsce niektóre firmy, które wręczają po kilka wizytówek klientowi z zaznaczeniem, że jedna jest dla niego, a resztę do rozdania. Jest to słuszne podejście i popieram je jak najbardziej, ale tylko przy zaznaczeniu, że będę w tej firmie pracował wiele lat.

Ja osobiście w takiej sytuacji wykorzystywałbym dwa rodzaje wizytówek. Każdy potencjalny klient otrzymywałby ode mnie wizytówkę firmową oraz wizytówkę bez nazwy firmy, ale z moim prywatnym numerem.

Oczywiście każdemu klientowi zaznaczałbym, że otrzymuje wizytówkę do ogólnego kontaktu i moja prywatną wizytówkę z numerem telefonu, gdzie odpowiem na każde jego pytanie. Najważniejsze jest to, aby klient miał świadomość, że ta prywatna wizytówka jest tylko dla niego, a ja będę jego osobistym doradcą pod tym numerem telefonu.

Warto także zaznaczać, że czas nie gra roli i klient może się z Tobą kontaktować nawet rok, dwa po zakończeniu współpracy. Jest to istotne zważywszy na to, jak działa ludzki umysł. Z czasem pojawiają się bariery związane ze strachem przed odnowieniem kontaktu.

Takie podejście daje Tobie dwa profity:

  • Klient otrzymuje coś naprawdę wartościowego, własnego doradcę. W ten sposób budujesz swoją markę, profesjonalizm i zaufanie  wobec własnej osoby.
  • Klient nie jest uzależniony od firmy, ale od Twojej osoby. W końcu podkreśliłeś mu, który dokument jest ważniejszy. W ten sposób zmieniając miejsce pracy zachowujesz sporą część klientów dla siebie.

To tylko przykład aktywnego i kreatywnego działania. Mimo poniesienia kosztu wizytówki w perspektywie czasu zyski wielokrotnie przewyższą ich koszt. Gwarantuje, że będziesz zadowolony, a Twój szef szczęśliwy, ze Ciebie ma.

Aż dziwne, że tak niewiele osób działa w tym kierunku. Co o tym sądzicie? Proszę o komentarze!

Popularity: 15%

Chcesz otrzymać obszerny raport
na temat Product Launchu!
Chcesz otrzymać cenne wiadomości!
Chcesz przejść kurs tworzenia Twojej marki!
To wszystko otrzymasz

ZA DARMO!


WEJDŹ i odkryj ten świat
http://zaistniecwsieci.labenete.pl



Podcast Twitter YouTube