Dodany 17 października 2009
Tags: bank, banki, ceny mieszkań, deweloper, domy, go, Internet, jeż, klient, kredyt, mieszkania, Nieruchomości, rynek, rynek nieruchomości, rynek pierwotny, rynek wtórny
Dołącz do szczęśliwych czytelników biuletynu. Już czas!
Z moich obserwacji wynika, że najlepszą w tej chwili sytuację mają banki spółdzielcze. One tak naprawdę mają możliwości udzielania kredytów hipotecznych. Nieco gorzej wygląda sytuacja w bankach komercyjnych.
Banki komercyjne najczęściej są powiązane kapitałowo z dużymi podmiotami na zachodzie Europy. Aby móc ocenić sytuację banków w Polsce musiałbym wiedzieć, jaki procent w danym banku stanowią kredyty hipoteczne. Są to kredyty prestiżowe przyciągające klientów do placówek na wiele lat. Niestety, nie są to kredyty z półki dających duże zyski.
Wskaźniki wypłacalności banków mówią, że lada moment banki komercyjne nie będą mogły udzielać kredytów, a jedyną drogą po hipotekę będzie najbliższy bank spółdzielczy.
Z tego co napisałem wcześniej mogę wywnioskować, że na poprawę sytuacji kredytowej nie można za bardzo liczyć. Banki mają niewielkie rezerwy, a co za tym idzie muszą być restrykcyjne. Wzrost akcji kredytowych może nastąpić tylko w wypadku zdecydowanej poprawy chęci do oszczędzania i wzrostu marż bankowych. Jak będzie zobaczymy?
Od strony deweloperów i rynku mieszkaniowego sytuacja też jest ciekawa. Wiele osób w czasie koniunktury kupowało mieszkania na wynajem, a inwestycje budowlane przekraczały popyt. Teraz wszystkie osiedla budowane na początku 2008 roku zostały skończone i stoją.
Szacuje się, że tylko na rynku deweloperskim jest 7000 mieszkań skończonych, a nie zasiedlonych. W takiej sytuacji ceny chyba powinny spadać. Według mnie nic bardziej mylnego. Ceny mieszkań są jeszcze wspierane przez rynek wtórny oraz ceny gruntów. Tam jest bardzo wiele osób, które utrzymują się z wynajmu, bądź nie chcą pozbywać się nieruchomości poniżej kosztów zakupu.
Opinie wielu osób są podzielone. Są osoby uważające, że ceny na rynku nieruchomości jeszcze spadną, a są i osoby myślące odwrotnie. Ja myślę, że w Polsce wreszcie doszliśmy do normalności.
Rząd będzie musiał znaleźć nowe źródło finansowania nieruchomości, a przy tym wprowadza ustawy zmniejszające szanse na spadek ich cen. Taką ustawą może być choćby ustawa, o konieczności podłączenia internetu do każdego nowego budynku. Jak ona będzie działać, to się okaże.
Moje zdanie jest takie, że ceny w chwili obecnej będą się wahały bardzo niewiele. Wszystko będzie uzależnione od nowych inwestycji, które powoli zaczynają się pojawiać oraz sytuacji bankowej.
Na koniec powiem jeszcze, że na wzrost cen mieszkań będzie powstrzymywany poprzez obawy przed kolejnym kryzysem.
Zachęcam do komentarzy.
T
Popularity: 2%
Dodany 17 października 2009
Tags: badania, badania marketingowe, bank, banki, ceny mieszkań, deweloper, domy, firma, go, Internet, jeż, klient, kontakt, kredyt, Marketing, mieszkania, Nieruchomości, osoba, rynek, rynek nieruchomości, rynek pierwotny, rynek wtórny
Dział nieruchomości stworzyłem, gdyż nie tak dawno brałem udział w kolejnej już transakcji na rynku mieszkaniowym. Po raz kolejny miałem kłopot wyborem oferty zarówno mieszkaniowej, jaki kredytowej.
Właśnie dlatego postanowiłem Tobie pomóc w kupnie, czy sprzedaży domu. Mam pewne doświadczenia i wiem jak szukać atrakcyjnych ofert.
Pierwszą transakcją, z jaką miałem do czynienia na rynku nieruchomości był okres parę lat temu, gdy moja bliska przyjaciółka kupowała mieszkanie. Był to okres przed samym bumem mieszkaniowym. Na rynku deweloperów nie było zbyt wielu, a rynek kredytowy nie był jeszcze nastawiony proaktywnie do klienta.
W efekcie nie mając wtedy wielkiego doświadczenia poszliśmy do dwóch banków i odwiedziliśmy aż dwóch deweloperów. Dziś postąpiłbym inaczej, ale o tym później.
Nie mam pojęcia, czy wtedy dokonaliśmy dobrej inwestycji, ale zdobyłem pewną wiedzę w rozmowach z ludźmi. Postanowiłem pójść za ciosem. Dobrze się trafiło, bo przez kolejnych kilka lat koordynowałem badania marketingowe. Przez ten okres ja i moi współpracownicy przeprowadziliśmy mnóstwo wywiadów z osobami pracującymi w bankach i pośrednictwach. Na pewno było tego kilka tysięcy. Nie wiem ile dokładnie.
Ciągły kontakt z tymi ludźmi sprawił, że musiałem być na bieżąco z ofertami na rynku mieszkaniowym, jaki pomógł mi w ocenie jakości obsługi w poszczególnych firmach.
Czasy się zmieniały, przyszedł bum na rynku nieruchomości, powstało mnóstwo deweloperów, a banki rozdawały kredyty prawie każdemu. Sam pomogłem paru osobom w kupnie nieruchomości.
W połowie 2008 pękła bańka i ceny mieszkań zaczęły szybować w dół. Szybować, to może za dużo powiedziane. Z ostatniego raportu Home Broker mówi o spadku cen mieszkań w ciągu roku o około 10-15%. Inny raport, który wpadł mi w ręce mówi o stabilizacji cen, a nawet ich powolnym wzroście.
Prawdą jest, że ceny nieruchomości przestały spadać, a na rynku kredytowym po wielkiej zapaści zaczynamy odczuwać powolne działania na korzyść klienta.
Popularity: 2%